lunes, 1 de agosto de 2011

Martirio de los padres Zbigniew Strzałkowski y Miguel Tomaszek


El día viernes 9 de agosto de 1991 en la casa religiosa de Pariacoto el P. Zbigniew se encontraba solo con los tres postulantes. El superior estaba de viaje, y el P. Miguel retornaba en la camioneta de la misión, acompañado de un grupo de catequistas, de Huaraz, lugar donde participaron en una actividad formativa.
En el pueblo todo parecía transcurrir con la rutina de lo normal. Sin embargo un desconocido dialogaba en plena plaza con el P. Zbigniew, con evidentes signos de cierta animosidad. Un joven insistía preguntando sobre la hora del esperado retomo del P. Miguel, lo que después de los hechos no pareció pura curiosidad.
Hacia el atardecer unos extraños comenzaron a pintarrajear las paredes de los edificios frente a la plaza y el edificio de la municipalidad. Al anochecer los invasores, armados y con los rostros cubiertos, arrestaron al alcalde, buscaron sin resultado al gobernador de distrito y a unos acusados de robo del ganado.
Luego se presentaron en la Iglesia como los "compañeros" y tocaron la puerta de la entrada y reclamaron la presencia de los religiosos "para hablar con ellos". Les ataron las manos y los llevaron en las camionetas de la misión hacia la municipalidad, que no dista mucho de la parroquia, dejando, a insistencia de Zbigniew, a los postulantes, Luego el mando político del grupo les increpó, en la presencia de una religiosa, dentro de la camioneta secuestrada de la misión, y los trasladaron a ellos y al alcalde al Pueblo Viejo, y en las inmediacio­nes del cementerio los ejecutaron junto con el alcalde de Pariacoto. Perpetrado el crimen se retiraron en las camionetas secuestradas hacia Cochabamba, encontraron en el camino al alcalde de Cochabamba que bajaba a su casa en Pariacoto y lo ejecutaron igual.

Entierro de los padres Zbigniew Strzałkowski y Miguel Tomaszek


El pueblo participó con espontáneas muestras de reconocimiento del valor de la muerte de los Padres. Muy dolorido manifestó valientemente y abiertamente su protesta contra lo injusto y hasta absurdo de esta muerte en todas las etapas del proceso fúnebre.
Las numerosas muestras de estos sentimientos acompañaron a los mártires en los hechos que siguieron su heroico sacrificio: el levantamiento de cuerpos, misa celebrada por el Obispo Luis Bambarén en la iglesia de Pariacoto en la madrugada del sábado, traslado de los cuerpos a Casma para la autopsia, el traslado de los ataúdes del hospital a la iglesia de Casma, multitudinaria celebración en el templo de Casma el sábado a las 10 de la noche; el traslado de los ataúdes de Casma a Pariacoto el domingo 11 de agosto con las estaciones en Cachipampa, Quis Quis, Yantan, Santa Isabel; misa en el templo de Pariacoto a las 3 PM; la deposición de los cuerpos en los sarcófagos después de la misa celebrada el 12 de agosto en Pariacoto; flores, discursos, lágrimas, vigilias de oración prolongada, con la fervorosa participa­ción de niños, jóvenes, mujeres, varones y un grupo de hermanos evangélicos; testimonios efusivos del bien que hicieron entre ellos los hermanos sacrificados, amados de todos.

domingo, 31 de julio de 2011

Dwudziesta rocznica męczeństwa polskich franciszkanów

W obecnym roku przypada dwudzieta rocznica śmierci franciszkańskich męczenników w Peru: o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka. Oprócz corocznych celebracji w Pariacoto, miejscu męczeństwa, franciszkanie w Peru przygotowują także kongres w Limie.

W programie kongresu (5-6 sierpnia) znajdą się:

- wykłady wprowadzające w kontekst polityczny i eklezjalny w 1991 w Peru, wykładowcami będą profesorowie miejscowych uniwersytetów;

- świadectwa biskupa, ojców, osób świeckich, które współpracowały z męczennikami;

- refleksja nad męczeństwem: męczeństwo w XX i w XXI wieku, męczennicy franciszkańscy w historii kościoła, teologia męczeństwa.

Te tematy będą przedstawione z uwzględnieniem kontekstu kontynentu południowoamerykańskiego, który w sposób szczególny został naznaczony męczeństwem.

Ponadto można będzie obejrzeć wystawę o męczennikach przygotowaną przez ambasadę Polski w Peru i wysłuchać koncertu promującego płytę nagraną przez młodzież z parafii w Limie o męczennikach.

Duchowym przeżyciem będzie zapewne celebracja Eucharystii przez Ministra Generalnego Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych o. Marco Tasca z Włoch.

Druga część obchodów będzie miała miejsce w Pariacoto, franciszkańskiej misji w regionie Ancash. Ósmego sierpnia, po południu, odbędzie się droga krzyżowa od kościoła parafialnego do miejsca zbrodni (3 kilometry), tam sprawowana będzie Eucharystia, a po niej poczęstunek dla pielgrzymów (spodziewani są pielgrzymi z Polski, USA, reprezentanci wszystkich krajów Ameryki Łacińskiej, franciszkańscy parafianie z Limy i Chimbote, oraz inni przyjaciele i wierni zainspirowani postaciami męczenników). Wieczorem odbędzie się czuwanie modlitewne o rychłą beatyfikacje ojców Michała i Zbigniewa.

Dziewiątego sierpnia będzie głównym dniem rocznicowych obchodów. Rozpocznie się zawieszenie flag Polski, Peru i regionu na placu głównym miasteczka. Potem celebrowana będzie jutrznia z wiernymi i Eucharystia, którą poprowadzi bp. Angel Francisco Simon Piorno, ordynariusz diecezji Chimbote, do której należy misja Pariacoto.

Intencją modlitewną, podczas obchodów 20. rocznicy męczeńskiej śmierci franciszkanów w Peru, będzie prośba by męczennicy i Ten, za którego umarli byli dla współczesnych mieszkańców Peru i franciszkanów drogą, prawdą i życiem.

domingo, 10 de julio de 2011

Wyrazy współczucia

Wszystkim Bliskim Celiny Mróz i Jarosława Frąckiewicza składamy wyrazy współczucia.

viernes, 1 de julio de 2011

Aleksander Doba przerwał podróż kajakiem w dół Amazonki

Aleksander Doba jest pierwszym Polakiem, który kajakiem przepłynął samotnie Atlantyk. Wyruszył z Dakaru w Afryce w październiku zeszłego roku i po 100 dniach oraz pokonaniu ok. 5,5 tys. km dotarł do Fortaleza w Brazylii. Ten wyczyn nie osłabił apetytu 64-letniego śmiałka z Polic koło Szczecina na dalsze przygody. Promami i statkami kajak przetransportowano do miejscowości Yurimaguas w Peru, gdzie 23 maja Doba rozpoczął spływ. Miał pokonać 500 km Rio Huallaga i Río Maranón, którymi zamierzał się dostać do Amazonki, i dalej płynąć przez prawie 3,5 tys. km w tropikalnej dżungli. Często zapuszczał się w mniejsze odnogi i kanały, by z wody obserwować życie mieszkańców i poznawać przyrodę.
Za ciekawość słono zapłacił. 19 czerwca w pobliżu jednej z wiosek nad rzeką Solimoes do jego kajaka podpłynęła łódź motorowa z pięcioma mężczyznami uzbrojonymi w karabin i maczety. Zmusili Dobę do dopłynięcia do brzegu i dobrali się do schowków, w których szukali kokainy. "Zaczęli walić maczetami i wiosłem po kajaku, prosiłem, by go nie niszczyli. Kazali mi wysiąść na brzeg, a sami rabowali kajak przez trzy godziny. Co chwilę mierzyli do mnie z karabinu i wymachiwali maczetą. (...) Do brutalnego otwierania wszystkiego używali maczet" – odnotował kajakarz w internetowym dzienniku.
Stracił prawie wszystko, co miało jakąkolwiek wartość, m.in.: telefony satelitarne i komórkowe, nawigację GPS, radio UKF, aparaty fotograficzne, kompas, lornetkę, przetwornice napięcia, baterie, ładowarki. Bandyci zabrali nawet transparent z mapą wyprawy przez Atlantyk. Maczetami przebili kajak na wylot i poważnie uszkodzili instalację elektryczną.
Dobie zajęło kilka dni, zanim doprowadził go do jako takiego stanu, łatając żywicą poszycie. "Nie powiem, że to wszystko spłynęło po mnie jak po kaczce. Zapewniam was jednak, że psychicznie i fizycznie czuję się dobrze. Nie próbujcie namawiać mnie do przerwania wyprawy" – napisał w dzienniku i ruszył dalej. Zgłoszenie napadu w Coari w Brazylii nie przyniosło żadnego efektu, policjanci nie mieli wystarczająco dokładnej mapy, by znaleźć wioskę, przy której do niego doszło.
Historia powtórzyła się 26 czerwca. "Zostałem napadnięty przez trzech bandytów z karabinem, rewolwerem i maczetą. Zrabowali mi zegarek ręczny, dwie latarki, kamizelkę ratunkową, narzędzia, słodycze, ubrania polarowe, spodnie. Musiałem usiąść na podłodze ich łodzi. Jeden cały czas mierzył w moją głowę rewolwerem. Drugi z tyłu dźgał mnie lufą karabinu. Trzeci buszował w kajaku, wyrzucając część rzeczy do wody. Rozerwał kilka torebek z jedzeniem liofilizowanym i wyrzucił. Znalazł część pieniędzy – 552,25 reali (około 1000 złotych). Pytali o narkotyki i pieniądze. Po zakończeniu rabunku odpłynęli" – pisał Doba z miejscowości Manacapuru w Brazylii.

Gabriela Doba dostała e-maila od męża wczoraj rano. "Jest takie powiedzenie: do trzech razy sztuka. Ja mówiłem, że życie jest dla mnie bardzo cenne i nie zamierzam łatwo nim szafować" – napisał.

Kajakarz tłumaczy, że decyzję o przerwaniu wyprawy po Amazonce podjął po namowach żony i Jacka Junoszy Kisielewskiego, polskiego ambasadora w Brazylii. To nie oznacza, że się poddał. Planuje zostawić kajak w Gujanie Francuskiej i przeczekać sezon huraganów w USA. W maju 2012 r. zamierza wrócić przez Atlantyk do Europy lub Afryki Północnej.

Rzeczpospolita

Zobacz więcej w www.aleksanderdoba.pl

Nadesłane przez panią Martę Allendorf


domingo, 26 de junio de 2011

Dos canoeros polacos desaparecieron en Ucayali



Dos experimentados canoeros de Polonia, Jaroslaw Frackiewicz y Celina Mróz desaparecieron en Perú. Sabemos que pasaron por el río Urubamba y se estaban preparando para navegar 600 km por el río Ucayali. Ayer iban a volver a Polonia. No volvieron.

La última vez que se contactaron con la familia de Polonia fue el día 26 de mayo. Estaban en Atalaya, un pueblo cerca de la desembocadura del río Ucayali. Planificaban navegar 600 km con el kayak hasta Pucallpa, la ciudad más grande de la región.

Según su plan querían estar de vuelta en Lima, los días 16 y 17 de junio. De la capital peruana partirían de retorno a Polonia el lunes pasado. Ayer deberían haber aterrizado en Polonia.

No aterrizaron. No se contactaron con nadie. La verdad que no sabemos que está pasando con ellos desde el día 26 de mayo, cuando salieron de Atalaya.

Jaroslaw Frackiewicz es filósofo, jubilado profesor de la Politécnica en Gdansk. También trabajó en la Universidad de Gdansk. Su mujer, Celina Mroz, es jubilada en ingeniería hidráulica. Practican piragüismo juntos desde hace 20 años. Pasaron por los ríos en Egipto, India, Turquía, Canadá, España y Portugal.

Los servicios diplomáticos ya se enteraron de la desaparición. Los familiares y amigos de los canoeros, piden ayuda a los peruanos, a la polícia, a los polacos en Perú e incluso a los turistas de Polonia que están de vacaciones en ese país.

TESTIMONIO DE VIAJE
Cuando nos acercamos a la boca (se refiere a la confluencia del Tambo con el Urubamba), se acercó a nosotros una canoa con motor. Su tripulación nos ofreció llevarnos a Atalaya porque en su opinión por la velocidad de la corriente con los remos era imposible. Confiados en la experiencia de los locales aceptamos la propuesta, con suavidad la canoa se unió al kayak y avanzamos un largo trecho. De hecho la corriente era fuerte, surcaba al lado de orillas rocosas. Luchó todo el tiempo hasta que llegó a Atalaya, a un pequeño campo deportivo. Pensar que lo hemos logrado de nuevo, sin los lugareños es difícil el Urubamba. Tomado del blog de Jaroslaw y Celina.

Si alguien supiera algo sobre su paradero o sobre donde se los vio por última vez se ruega que se comuniquen con el sr. Mirosław Rajter al correo miroslawrajter@gmail.com o con el Consulado de Polonia en Lima.

Colaboración del Sr. Mirosław Rajter

sábado, 25 de junio de 2011

Zaginęli polscy podróżnicy

Polskie służby konsularne podjęły działania, by wyjaśnić sprawę zaginięcia w Peru pary polskich kajakarzy - poinformował w środę PAP Rafał Sobczak z biura rzecznika MSZ. Zaginieni to małżeństwo z Trójmiasta, które ostatni raz kontaktowało się z rodziną 26 maja.
O zaginięciu Jarosława Frąckiewicza i Celiny Mróz poinformował w środę portal tierralatina.pl. O sprawie napisał też sport.pl. Kajakarze 26 maja mieli rozpocząć spływ rzeką Ukajali. Na wtorek planowali powrót do Polski.
"Konsul w Limie został poinformowany przez rodzinę o zaginięciu małżeństwa. Służby konsularne natychmiast podjęły czynności mające na celu wyjaśnienie tego zdarzenia" - powiedział Sobczak.
Wyjaśnił, że o zaginięciu powiadomione zostały miejscowe służby, w tym policja. "Konsul w Limie na bieżąco jest w kontakcie z rodzinami, jak i służbami" - podkreślił Sobczak.
Małżeństwo swoją wyprawę do Peru opisywało na blogu zatytułowanym "Składakiem przez świat". Ostatnie wpisy datowane są na 26 maja. "Dzisiaj rozpoczynamy spływ na Ukajali. Zobaczymy, jak będzie nam szło. Jeżeli do osady Bolognesi dopłyniemy w ciągu tygodnia, to damy radę dotrzeć do Pucallpa w terminie. Celinka i Jarek" - napisali podróżnicy.
"Być może wyruszy też ekspedycja łodzią dwóch osób po rzece, które będą rozpytywać po wioskach, czy nikt nie widział zaginionych"
Na tym samym blogu o pomoc w poszukiwaniu zaginionej pary zaapelował Bogumił Mróz, brat Celiny Mróz. "Jarek i Celina nie przylecieli do Polski. Wiadomo, że nie pojawili się na lotnisku w Limie. Ich zaginięcie zostało zgłoszone na policję i do ambasady polskiej w Limie. Jeżeli ktoś ma jakieś pomysły dotyczące organizacji poszukiwań lub instytucji, które mogłyby pomóc w odnalezieniu Celiny i Jarka proszony jest o kontakt mailowy na adres b.mroz@lubzel.com.pl" - napisał.
Natomiast znany podróżnik Michał Kochańczyk powiedział w środę wieczorem PAP, że znajomi i przyjaciele Jarosława Frąckiewicza i Celiny Mróz rozpoczęli już ich poszukiwania kontaktując się z Peruwiańczykami, mieszkającymi w okolicach trasy spływu. "Być może wyruszy też ekspedycja łodzią dwóch osób po rzece, które będą rozpytywać po wioskach, czy nikt nie widział zaginionych" - dodał.
"Jarosław i Celina to bardzo doświadczeni kajakarze. Przepłynęli wiele rzek świata. Ukajali to rzeka wartka, ale w granicach ich możliwości. Na pytanie, co się mogło stać można wysnuć kilkadziesiąt hipotez. Mogli zostać przez kogoś zatrzymani, mogło dojść do wywrotki kajaku. Brak wieści od nich od tak długiego czasu jest bardzo niepokojący" - powiedział Kochańczyk.
Według tierralatina.pl, Jarosław Frąckiewicz jest filozofem, emerytowanym wykładowcą Politechniki Gdańskiej. Jego żona, Celina Mróz to emerytowana inżynier budownictwa wodnego. Portal podkreśla, że kajakami pływają razem od ponad 20 lat. Pokonali wspólnie rzeki m.in. w Egipcie, Indiach, Turcji, Kanadzie, Hiszpanii i Portugalii.

Nadesłane przez panią Martę Allendorf

martes, 21 de junio de 2011

Trochę o literaturze emigracyjnej

Zapraszamy blogowiczów do odwiedzenia strony o powieści emigracyjnej "Duńska Odyseja" Marleny Galczyńskiej:

http://www.dunska-odyseja.pl/index.php

lunes, 20 de junio de 2011

Día del Niño el sábado dos de julio

Se invita por la presente a la colonia polaca en el Perú a la celebración del Día del Niño que se realizará el sábado 2 de julio en el jardín de la Embajada de Polonia. Necesitamos saber cuántas personas van a participar; por eso pedimos a los padres de familia que se comuniquen con la señora Teresa Matuśkiewicz de Rivas al correo: temat_rivas@speedy.com.pe

Lipcowy Dzień Dziecka w Limie

Zapraszamy dziadków i rodziców z dziećmi Polonii w Limie na spotkanie które z okazji Dnia Dziecka odbędzie się w lokalu Ambasady RP w Limie w sobotę 2 lipca o godz. 10.30 rano. W ogrodzie zainstaluje się urządzenia do zabawy dla dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym. Będą słodycze i napoje. Tak jak w zeszłym roku przyjmuje się zapisy do pani Teresy Matuśĸiewicz na mail: temat_rivas@speedy.com.pe lub pod numer telefonu 2732696. Jest to potrzebne, żeby obliczyć ilość łakoci proporcjonalnie do ilości uczestników.

jueves, 2 de junio de 2011

Pierwsza sobota czerwca bez spotkania

Zgodnie z zakazem zorganizowania spotkań publicznych przed wyborami, które to odbędą się w Peru w niedzielę piątego czerwca, nie będziemy mieli spotkania w pierwszą sobotę miesiąca. Także z tego powodu będziemy świętowali Dzień Dziecka nie w czerwcu, lecz w lipcu.

jueves, 26 de mayo de 2011

Exposición de la Sra. Barbara Kukier el 27 de Mayo

El día viernes 27 de mayo del presente año a las 19:30 en la Sala de Arte del Centro Cultural Petroperú, sito en la Av. Canaval Moreyra 150, San Isidro, se inaugurará la exposición antológica titulada:
BARBARA KUKIER EN EL PERÚ
30 años de arte y solidaridad
Imprescindible presentar tarjeta al ingreso.

miércoles, 25 de mayo de 2011

En el Centenario del nacimiento de Czesław Miłosz

Este año se cumplen cien años del nacimiento del poeta, escritor, ensayista y traductor polaco Czesław Miłosz, Premio Nobel de Literatura 1980.
Para información sobre los eventos relacionados con la celebración del Centenario de su nacimiento cliquea abajo:

http://milosz.co/index.php/eventos/

martes, 24 de mayo de 2011

Rozmowa między Józefem Sadzikiem a Czesławem Miłoszem

W związku ze stuleciem narodzin poety zapraszamy do przeczytania rozmowy między Czesławem Miłoszem a Józefem Sadzikiem, któremu Miłosz dedykuje jeden ze swoich wierszy.
Kliknij niżej:
http://www.recogito.pologne.net/recogito_30/znaki1.htm

jueves, 5 de mayo de 2011

Proyección de la película "La doble vida de Verónica" de Krzysztof Kieślowski

Como parte de la programación de la Semana de Europa 2011, se ha organizado la Muetra de Cine "Europa para Todos".
En el Centro Cultural de la Universidad Católica, Camino Real 10075, San Isidro, se proyectará la película "LA DOBLE VIDA DE VERÓNICA" del realizador polaco Krzysztof Kieślowski, los días:
VIERNES 6 DE MAYO A LAS 5.45 P.M.,  y
DOMINGO 8 DE MAYO A LAS 9.00 P.M.


martes, 3 de mayo de 2011

Concierto el cuatro de mayo

Se invita por la presente al CONCIERTO DE GALA que ofrecerá la virtuosa violinista polaca Patrycja Piekutowska para conmemorar la Fiesta Nacional de Polonia.
El concierto será el miércoles 4 de mayo a las 7.30 pm. en el Auditorio Dai Hall del Centro Cultural Peruano Japonés, sito en la Av. Gregorio Escobedo 803, Jesús María.
Organiza la Embajada de Polonia

viernes, 29 de abril de 2011

Música polaca el 3 de mayo en Radio Filarmonía

Como parte del programa de celebraciones por el Día Nacional de Polonia, es grato comunicarles que a partir de las 8 de la mañana del día 3 de mayo se difundirá música con obras de compositores polacos e intérpretes más representativos de Polonia por Radio Filarmonía, la radio cultural del Perú (102.7 FM). Gran labor que realiza Filarmonía difundiendo la música polaca en el Perú.